Capsule wardrobe – ale co to właściwie znaczy?

Capsule wardrobe polega na tym, by wybrać konkretną liczbę ubrań (np. 37, ale może być mniej lub więcej) i nosić je przez 3 miesiące (sezon). Wliczają się w to zarówno odzież wierzchnia jak i buty, niektóre dziewczyny dodają też czapki, szale i chustki (ale ja nie lubię takiego ekstremum, szczególnie na początku swojej drogi do zminimalizowania ilości ubrań). Nie liczy się bielizna, ubrania sportowe, torebki, piżamy. Przez trzy kolejne miesiące nie wolno kupować nowych rzeczy.

ZALETY

Capsule wardrobe pomaga uspójnić styl: skoro musisz już wybrać 30 części garderoby, pochwycisz wpierw te ulubione. Badasz, czy rzeczywiście wybrane przez Ciebie ubrania masz ochotę nosić – jeśli nie, eliminujesz je (nie, nie spalasz ich w Mordorze ;P)wraz z przyjściem następnej tury capsule wardrobe. Nie ślęczysz i nie zastanawiasz się przez godzinę, co na siebie włożyć, ponieważ dysponujesz mniejszą ilością. Paradoksalnie im mamy większy wybór, tym trudniej nam się zdecydować. Masz więcej pola do popisu w związku z miksowaniem ubrań. Prócz powszechnej opinii, że dodatki potrafią odmienić cały strój, warto zaznaczyć, iż np. jedna koszula może pasować do kilku dołów, co powiększa samoczynnie warianty “nowych” zestawów. Zatrzymajmy się na chwilę. Może się wydawać, że najlepiej tworzy się capsule wardrobe z ubrań podstawowych (jednokolorowych: czerń, biel, beż…, gładkich), ale oglądałam kilka capsule wardrobe dziewczyn, których kolorami dominującymi była czerwień, fiolet, a ich ulubioną część garderoby stanowiły dwie koszule w kwiaty. Najpierw zacznij od tego, co masz, a potem opracuj listę zakupów – elementów, które poprawią według Ciebie wygląd szafy, dopełnią ją lub urozmaicą. Budujemy swoją szafę stopniowo, bez pośpiechu. Nie pozbywamy się wszystkiego, ale powoli wymieniamy zniszczone, nie pasujące elementy, po to, asby nie wrócić na tory “ubraniowego zagubienia”. Bardzo istotny punkt! Pakowanie się w podróż staje się łatwością! Oczywiście, trzeba sprawdzać dokładnie pogodę, zaplanować czynności (co innego będziemy robić nad morzem, a co innego w centrum Paryża). Wyjeżdżając z moim chłopakiem do Oslo trochę przesadziłam z tym ograniczaniem: potrzebowałam jeszcze jednego ciepłego swetra, ale go nie zabrałam i czasami marzłam.

WADY

Czasem może być Ci trudno przewidzieć, czy przez te 3 miesiące nie będziesz potrzebować dodatkowego okrycia. Mam na myśli szczególnie tzw. miesiące przejściowe, kiedy jednego dnia może padać a drugiego być dużo cieplej. Nie martwiłabym się tym szczególnie. Może się okazać, że chwyciłaś za płaszcz, ale nie nosiłaś wcale różowej spódniczki (wymieniasz je na liście). Poza tym, odczuwanie presji oraz frustracji jest niewskazane (chcemy się od tego uwolnić poprzez capsule wardrobe) – jeśli dodasz jedną rzecz do spisu, nic się nie stanie (ważne, by robić to sporadycznie i nie pozwalać sobie na stałe uzupełnianie szafy, ponieważ wyjdziemy poza ideę). Jeżeli pracujesz w biurze, gdzie obowiązuje dress code, popołudniami spacerujesz po lasach a na weekendy chodzisz do opery i bale – capsule wardrobe musi być po prostu poszerzona.

—-

Capsule wardrobe ma różne warianty. Blogerki ogłaszają wyzwania: 7 ubrań w 7 dni (jak choćby Katarzyna z Simplicite), dobrym pomysłem może być też 15 ubrań na 30 dni (jeżeli mamy naprawdę sporo ubrań, ale nie widzimy, które są nasze ulubione).W rzeczywistości możesz stworzyć swój własny odpowiadający wariant capsule wardrobe.

Czy ja próbowałam wyzwania capsule? Tak, podchodziłam do tego trzykrotnie. Na swoim przykładzie, mogę Wam powiedzieć, iż najważniejsze jest, by ukryć przed wzrokiem ubrania, które nie należą w danym sezonie do capsule wardrobe. Trudno układa mi się zestawy na letnie miesiące, ponieważ posiadam wiele ulubionych spódnic. Zauważyłam również, że zimą noszę mniej rzeczy. Czy to oznacza, że się zniechęciłam? Nie. Będę próbować dalej, ponieważ w gruncie rzeczy nie noszę tak wielu ubrań i akcesoriów (by poważnie przekroczyć liczbę 40-stu), ale znam “wady” swojej szafy: szczególnie jeśli chodzi o ubrania wierzchnie oraz buty i chusty (których tak trudno się pozbyć). Liczę na to, że jest wiele dziewczyn w podobnej sytuacji.

Gdyby moja szafa była perfekcyjna, nie pisałabym tego :).

A Wy, znacie capsule wardrobe? Co o tym myślicie? Może znajdą się osoby, których szafy od samego początku były minimalistyczne i nie potrzebują żadnych wyzwań?

 

Zapraszam także do zupełnie innego i lekkiego tematu, w którym przechodzę od beatnik style do minimalizmu!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>